Obserwatorzy

piątek, 18 stycznia 2013

Książki

Hej!!! Temat dzisiejszego postu to książki. Ale nie zniechęcajcie się. Wcale nie chodzi o ich czytanie!!! Ostatnio w mojej klasie zrobiło się "modne" pisanie własnych książek. Zaczęło się od tego, że ja napisałam książkę. Potem zaczęła pisać koleżanka, potem jeszcze jedna i następna... Kiedy ja pisałam książkę pokazałam ją tylko jednej osobie. Więc było tajemniczo. Wszyscy byli ciekawi co w niej jest i ktoś nawet ją nazwał klasowym bestselerem :D. Miło. Ale kiedy ją pisałam wcale nie myślałam o jej sławie w klasie. Rada nr. 1: Nie pisz książki dla sławy w klasie czy szkole. Mi książkę pisało się łatwo ale bywa różnie. Pisałam ją ciągiem i nigdy nie wracałam do początku. Rada nr. 2: Jeżeli piszecie tak jak ja znaczy, że poprostu macie natchnienie. Nigdy nie wracajcie na początek książki przed jej skończeniem. Jest jeszcze jedna metoda (jeżeli nie wiecie jak się za pisanie zabrać). Zwana metodą płatka śniegu. Najpierw robimy opis ogólny. A potem coraz więcej akcji i szczegółów.
 
 
 
Mogę tu jeszcze wspomnieć, że pisząc książkę byłam jak w innym świecie. W świecie tej książki - coś wspaniałego. A potem zaczęło się przepisywanie na komputer, aby móc ją wydrukować - coś okropnego!!! Ciągle chciałam coś poprawić - ale tego nie zrobiłam. Rada nr. 3: Przepisując, nic nie poprawiajcie. Aktualnie piszę drugą książkę  - mam nadzieję, że się uda. Trzymajcie kciuki. Spróbujcie sami!!!
 
 
 
Do następnego postu :D!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz